koniec dzialalnosci bloga nie wiem, co zrobic.. chyba kasuje tego bloga, bo na nic nie jest mi on potrzebny, tylko wypisuje jedynie jakies pierdoly non stop :) no moze przydawal mi sie tylko do spraw szkolnych, gdy trzeba sie bylo pochwalic zaslugami na informatyce... ;p to chyba moja ostatnia notka:) milo bylo z wami ...:)))) pa Ta notka powstała dnia 2004-01-06, o godzinie 20:17:55 skomentuj(13)tiRirirRiri :) no cze :P wypadałoby coś napisać w sumie...Nio a jest co pisać.. A raczej byłoby co pisać gdyby mi sie chciało, wiec napisze w telegramowym (PF:D) skrócie:) Wrocilam do byłej miłości:D no cóż stara milosc nie rdzewieje [i wszystko na temat.] W szkole spoko, musze sobie pousprawiedliwiać pewne dni :> i non stop jakieś sprawdziany, kuźwa- bez przesady ile nauki :( A co do mojej klasy to składam zażalenie, bo oczywiście IId na wycieczkę klasową nie pojedzie... :| Jedni, bo im miejsce nie pasuje, innym termin (jezu, bo na weekend), a inni tłumaczą się brakiem kasy, w co nie chce mi sie zbytnio wierzyć u niektórych(pf co miesiąc nowe galoty :D ale to sie wytnie...) No może coś jeszcze napiszę kiedy indziej, nie chce pisac mi sie o bierzących sprawach bo bym musiała : bla bla bla dziś miałam sprawedzian z polskiego i mi poszedł bardzo dobrze bo facetka białogłowa robi testy, z takiej książki którą mam itp :D:D:D:D Nio więc nie będę zanudzać tego typu sprawami i ida se frytki zeżrić :P pzdR Ta notka powstała dnia 2003-11-21, o godzinie 15:16:47 skomentuj(9)GWARKI i te sprawy ... Sory i życze ci powodzenia (Egze...... D.N) :D:D:D:D:D No więc w ubiegły weekend w Tarnowskich Górach obchodzono gwarki ( jakby ktoś nie wiedział to trzydniowe imprezy :D ) Spędziłam je bardzo interesująco.. :-) Oto, co i z kim robiłam :) PIĄTEK : Byłam chwile u Kathin, pożyczyłam jej bluzkę i pojechałyśmy autem razem z cipkiem [jej bratem] i jego kumplem Markiem samochodem do TG :) Poszliśmy do "1". Przyszła tam moja kumpela z klasy- Berbla, ale nie chcieli ją tam wpuścić, bo nie miała dowodu [no nam się upiekło i mnie nie sprawdzili:D] No i poszła sie przejść i do domu :( Mieliśmy boksa na dole wynajętego. potem zaczęli tam przychodzić jakieś gostki, które nie miały z nami siedziec, ale było spox ... :D Jakieś cepy z wąsami nas z Kasią zaczepiali :D Potem tam potańczyłyśmy :> Jechałyśmy tesh na karuzeli hihi:))) SOBOTA : Po 15:00 przyszła Agata i ją malowałam i jechałyśmy busem do TG. Zmieściłyśmy sie spoko do 5-tki, bo byla jeszcze wczesna godzina i nie było ash tak dużo ludzi :-) Umówiłam się z kumpelami z klasy pod CoNieCo i byłyśmy wszytskie na stadionie i grały tam jakieś znane osobistości, m.in. Tomek Kamel [jaki on pięknyyyyy :D dal mi swoje zdjecie z autografem:D] i Przemek Saleta [szedł w drugą strone i nie chciał do mnie podejśc i mi dac grafa, to zawołałam" No, Przemuś!" i się uśmiechnął i przyszedł :D] Byłyśmy w TuDuRu 2 razy, potem Ławryńczykas przyszedł, Basia z Tomkiem i pełno osób z klasy spotkaliśmy:) fuj wodogłowny mi machal :)))) Byliśmy na kebabie dobrym:) Jechałam z Martą na karuzelach :D Potem mnie tata, zwany "hozi":)) odwiózł i Agatę do domq, byłyśmy na chwilę zobaczyć do casablanki [pub za moim płotem:D] bo miała tam być dyska ale jak zwykle nędza tam byla i nikt nie tańczył:) No to poszłyśmy do domu:) NIEDZIELA : Byłam z Kathrin na 7:00 w kościele, o 8:14 miałam busa do TG i tam się spotkałam na dworcu z lenartasem i ławryńczykasem i poszlysmy do PCK i zbierałyśmy pieniądze pod kościołem na biedne dzieci, które nie mają na książki, zeszyty i przybory do szkoły. Niektórzy ludzie dawali a inni byli chamscy... Potem szłyśmy jeszcze w pochodzie gawrkowym :D:D Ulicami Tarnowskich ... :> Ale siara :D Zebrałyśmy ogółem 68 zł. :) Popołudniu byłam u Kasi i miałysmy jechać z jej bratem, Agatą i kolegą busem do TG, no ale oczywiście Kasia sierota do autobusu sie nie zmieściła:D Ale przyjechała wygodniacka autem i była szybciej od nas :( :D W tym busie było po prostu strasznie... Każdy na każdym leżał... jakieś żule jarały tam i się dychac nie dało, śpiewali przez okna "TAK SIE BAWIĄ, TAK SIĘ BAWIĄ- PIEKARY!!!!!!" pF... fajne wsioki:)) Byłyśmy na koncercie Eweliny Flinty i Varius Manx, bo grali na rynku. Byliśmy w TuDuRu znowu i potem polaziliśmy. Było supcio :D Potem po nas przyjechał tata Kasi zwany "pozi":)))) Aha, nio i serdeczne pozdrowionka i caluski dla kochaniutkiego misia fisia:))))))) To był mój pasjonujący weekend :)))) Wydałam chyba 50 zeta na nim :[[[[[ Ta notka powstała dnia 2003-09-10, o godzinie 18:42:31 skomentuj(9)Nowe życie - lepszy czas :) Myślałam o skasowaniu poprzedniej notki, ponieważ jush jest bardzo nieakutalna, że tak powiem :) Coś co uważalam za miłość okazało się fatalną pomyłką i ciesze się, że to się jush teraz skończyło :) Poważnie, znowu tryskam życiem i co najważniejsze dużo lepiej się bawię niż przez poprzednie 15 miesięcy ... :)))) Dziś pierwszy dzień września :D Zaczął się "czas międzywakacyjny" :P No i jush dostałam pewne propocyje matrymonialne, które musze głęboko rozważyć:) Może z którejś skorzystam :> Nowy plan lekcji mam taki zakręcony jeju... Nie podoba mi sie, no ale cóż ja moge poradzić na to :D Nie spodobała mi się tesh zmiana wuefisty :( Niby był poprzednio taki zbok, ale ten nowy jest gejem i jeszcze gorzej będzie, bo temtego przynajmniej można było zbajerować:D Robotnicy mi uliczkę robią i będe miala zajebisty dojazd do domu :DD A za tydzień gwarki :>> Pozdrowienia dla wszystkich "za kochanych" :::::::D Ta notka powstała dnia 2003-09-01, o godzinie 14:39:48 skomentuj(4)It's OVER ... Przeczytajcie dokładnie słowa tego wiersza, bo one dokładnie opisuje stan, w którym sie teraz znajduję... To, czego spodziewamy sie w przyszłości, nie nadejdzie nigdy To, co tzrymane mocno w ręce Wymknie się nie wiadomo kiedy Rozwidli się droga I choć nie tak miało być Zawsze inną drogą trzeba iść Najtrudniej otworzyć drzwi,które od wieków zamknięte Wycofać sie trzeba i wejść w inną, niechcianą zupełnie Nigdy nie wiadomo,które są nasze. A błądzić przez całe życie nikt nie chce... Coś, co było dla mnie piękne, cudowne, nadzwyczaj ważne, co miało się nie skończyć, trwać, nagle pękło... Czuję się jakby mi ktoś wsadził miecz w serce :((( Zapewne niejedna z was, wie o czym mówię. Gdy osoba, którą się kochało całym sercem i ciałem nagle odchodzi.. Brak mi słów, by dokończyć tą notkę ... Chciałabym mieć jeszcze jakąś nadzieję na lepsze jutro, na to, że wszystko się naprawi, ale ... Nadzieja jest dobrym śniadaniem, ale kiepską kolacją... Pozdrowienia dla wszystkich i nikomu nie życzę tego samego... Dziękuje, że jesteście ze mną :*** Ta notka powstała dnia 2003-08-27, o godzinie 21:05:54 skomentuj(7)Wyslij mi wiadomosc na gg i zobacz moj opis :)http://www.webkurs.com ![]() |